„Kaliska” zbiera nakrętki

Jak co roku we wrześniu szkolny wolontariat  przeprowadził zbiórkę plastikowych nakrętek, które przekazał potrzebującemu uczniowi z Zespołu Szkolno-Przedszkolnemu w Strojcu. Tym razem, dzięki wielkiemu zaangażowaniu uczniów klasy Ia, akcja nabrała rozgłosu w mediach społecznościowych i zebraliśmy najwięcej jak dotychczas tych cennych, pomocnych krążków. Oto relacja jednej z uczennic klasy I.

Gdy tylko usłyszeliśmy, że rozpoczęła się akcja zbierania nakrętek, byliśmy bardzo zainteresowani, zwłaszcza, że nagrodą nie było byle co – dzień bez pytania,  a to dla takich pierwszoroczniaków jak my sowite wynagrodzenie. Wiedzieliśmy, że musimy to wygrać, pytanie tylko, jak to zrobić. Jak mawiają, w kupie siła, więc na klasowej grupie internetowej zaczęliśmy dyskutować na temat naszego zwycięskiego planu. W końcu Patrycja, skarbnica pomysłów, dała propozycję: ,,Napiszmy na Facebooku, że przyjmiemy nakrętki”. Na początku pomysł trzeba było przemyśleć, jednak szybko się przyjął. Dwie minuty później na Spotted Praszka pojawił się następujący wpis:

,,Witam. Przyjmę plastikowe zakrętki od butelek w każdej ilości, zostaw wiadomość, odezwę się!

Spotterka ^^”

Na odzew nie trzeba było długo czekać, każdy, kto skomentował ten post, miał dla nas dużo nakrętek, których tak bardzo potrzebowaliśmy do wygranej. Niestety, nie wszystkie osoby okazały się uczciwe, nie stawiły się w wyznaczonym miejscu i o wyznaczonej porze. Na szczęście to nam w żaden sposób nie przeszkodziło ani nas nie zniechęciło! Odezwało się tyle osób, że w pewnym momencie nie mieliśmy już czasu umawiać się nimi na odbiór, bo termin zbierania kończył się w piątek. Najbardziej zaskoczyła mnie osobiście para, która przywiozła swoim autem worek nakrętek o tak dużej masie, że ledwo mogłyśmy go podnieść z przyjaciółką. Oczywiście, nie polegaliśmy tylko na darczyńcach z Internetu! Sami znosiliśmy do szkolnej szafy w klasie biologicznej pełne reklamówki nakrętek zgromadzone przez nas i naszych bliskich. Codziennie każdy według swoich możliwości przynosił do szkoły mniejsze lub większe porcje tych plastikowych okręgów. Ostatecznie, osiągnęliśmy sukces! Wieść o wygranej obiegła naszą klasę z prędkością światła i po chwili wszyscy cieszyliśmy się ze zwycięstwa. Jednak, nie był to koniec naszej akcji! Nowe osoby ciągle komentowały wpis, a Pani Profesor Wasilenko poinformowała nas, że akcja się nie kończy, trwa CAŁY ROK, więc i my nie zaprzestajemy realizacji przedsięwzięcia, które zaczęliśmy. Robimy to, żeby móc pomóc innym potrzebującym ,którzy zgłoszą się do naszej szkoły o pomoc.

Możliwość komentowania jest wyłączona.